Emocje pozytywne

Emocje pozytywne Dobra reklama jest zmuszona wywoływać emocje. Najbardziej pożądanym jest, żeby miały one charakter pozytywny.W reklamie bardzo często wykorzystuje się emocje oraz uczucia. Reklama już nie tylko sprzedaje produkty, ale także odwołuje się do ludzkich marzeń. Dodatkowo, pokazuje, że posiadanie konkretnej rzeczy wiąże się z pewnym standardem życia, a także z przynależnością do jakiejś grupy, często oczywiście elitarnej. W tego typu reklamie konkretne, podstawowe właściwości produktu czy usługi często mają małe znaczenie. Ważniejsze jest przedstawianie w świecie reklamy ludzi, którzy są przede wszystkim młodzi i piękni oraz bardzo szczęśliwi. W tym świecie jest pełno luksusowych rzeczy dla mężczyzn, kobiety spotykają księcia z bajki, o jakim każda marzy, a dzieci się brudzą, ile mogą. Życie charakteryzuje przyjemność, lekkość i powszechne zadowolenie. Dzięki kupieniu danego produktu będziemy na pewno zdrowsi, energiczniejsi, piękniejsi, ewentualnie będziemy wreszcie należeć do elity (o czym zawsze marzyliśmy), a nasz świat będzie już na zawsze kolorowy, z wieloma odcieniami najprzeróżniejszych barw. Twórcy reklam poszukują nowych środków, za pomocą których mogą w skuteczny sposób dotrzeć do odbiorców.W walce o konsumenta reklamodawcy starają się sięgać po coraz to bardziej wyrafinowane metody. Duża ilość reklam oraz sceptyczny stosunek odbiorców spowodował, że producenci reklam zaczęli szukać nowych środków w celu podwyższenia skuteczności przekazu przy jednoczesnym zwiększeniu liczby klientów. W ten właśnie sposób powstała nowa forma reklamy – tak zwana reklama ukryta. Charakteryzuje się ona tym, że zamiast tradycyjnego informowania o danym produkcie prezentuje się obietnicę spełnienia jakiejś potrzeby. Przykładem mogą być reklamy proszków do prania, gdzie dzięki ich skuteczności możemy pozwolić dzieciom na zabawę „do upadłego”. Wszystkie zabrudzenia i tak znikną, nie pozostawiając żadnych śladów. Podobnie ma się rzecz z pastami do zębów, które spowodują, że nikt już nam nie wytknie tego, że nasze zęby nie są dostatecznie białe. Jak więc widać, obietnice zawarte w tych przekazach są o wiele bardziej podkreślone, aniżeli rzeczywiste przeznaczenie konkretnego produktu, jaki nas interesuje.

Komentarze zostały wyłączone.

Skomentuj