Bez asystentki ani rusz
Zmienia się płaca i zakres obowiązków na stanowisku sekretarek i asystentek.
Ale po staremu walczą ze stereotypem, że ich praca polega na parzeniu kawy.
Sekretarki i asystentki zajęły pierwsze miejsce w kategorii najbardziej poszukiwanych pracowników w branży
biuro i administracja. Z raportu GazetaPraca.pl wynika, że w pierwszym półroczu 2007 aż 38 proc. wszystkich ofert pracy było
skierowanych właśnie do tej grupy zawodowej. Dla porównania referenci
i szeregowi pracownicy biurowi stanowili około 27 proc. ogłoszeń, jeszcze mniej ofert
czekało na recepcjonistki i telefonistki. Przy zwiększającej się liczbie stanowisk sekretarki
i asystentki mają wyższe pensje. Aktualnie ich średnia pensja wynosi 3600 zł brutto.
To znacznie wyższa kwota od tej, jaka wpływa na konto innych pracowników biurowych.
Przykładowo praca recepcjonistki wyceniana jest na 2450zł.brutto.Najmniejsze dochody mają osoby traktujące
ten zawód jako dorywczą pracę podczas studiów.
Początkujący w zawodzie mogą szukać etatu w recepcji, sekretariacie biura lub działu.
Bardziej doświadczone kandydatki - nawet z siedmioletnim stażem - mogą starać się
o stanowisko tzw. asystentki personalnej. Wówczas osoba taka jest przypisana konkretnej
osobie, zarządowi lub prezesowi. Jako prawa ręka dyrektora lub prezesa uczestniczy
w projektach przełożonego, a część spraw rozwiązuje sama. Właśnie możliwość podejmowania decyzji
odróżnia asystentkę od sekretarki.