Budowlańca pilnie przyjmę
Pracodawcy poszukują każdej pary rąk do pracy. Gotowi są nawet przeszkolić kandydatów,
aby tylko mieć pracowników. W całym kraju brakuje co najmniej 150 tys.
pracowników budowlanych.
Sytuacja na rynku budowlanym w Polsce staje się coraz trudniejsza.
Głównym czynnikiem jest trwająca już od kilku lat masowa emigracja
fachowców na Zachód. Co więcej coraz to mniej młodych ludzi kończy szkołę
ponadgimnazjalną z konkretnym zawodem i konkretnymi umiejętnościami.
W zeszłym roku szkolne mury wszystkich zawodówek budowlanych w Polsce
opuściło zaledwie 9 cieśli, 16 dekarzy, 45 betoniarzy-zbrojarzy oraz
niespełna 300 absolwentów z uprawnieniami technika drogowego.
A wszystko to zbiegło się w czasie z ożywieniem w krajowym sektorze gospodarki.
Niepokoje dotyczące zbyt małej ilości fachowców mają ścisłe
powiązanie z realizacją rządowego programu budowy mieszkań,
dróg i autostrad. W związku z tymi działaniami oraz z budową
np. oczyszczalni ścieków i prowadzeniem inwestycji w przemyśle i energetyce,
potrzeba będzie dodatkowo nawet do pół miliona pracowników.
Co więcej mamy w perspektywie Euro 2012, a więc liczba ta wzrośnie na pewno
jeszcze bardziej. Wszystkie te czynniki mają swoje odzwierciedlenie w znacznym
wzroście średnich zarobków pracowników budowlanych, które tylko w ciągu
ostatniego roku zwiększone zostały średnio o około 10%.
Najwięcej pracowników, bo aż 60% spośród wszystkich poszukiwanych
jest w województwach: mazowieckim, śląskim i dolnośląskim, jako iż,
to właśnie tam powstaje najwięcej nowych inwestycji. Z kolei najmniej
takich ofert skierowanych jest do fachowców w województwach: lubuskim,
warmińsko-mazurskim oraz lubelskim.
W związku z dramatycznym brakiem fachowców pracodawcy znacznie obniżają
swoje wymagania, liczy się dla nich każda para rąk. Firmy budowlane gotowe są
przyjmować każdego chętnego do pracy, niezależnie od wykształcenia i doświadczenia.
Prawie połowa pracodawców nie podaje już żadnych wymagań w swoich ogłoszeniach.
Coraz to większy wpływ na zatrudnienie pracownika mają nie tyle jego umiejętności
czy wykształcenie, lecz jego charakter, uwzględniając przede wszystkim chęć
doskonalenia się oraz umiejętność pracy w zespole. Na taką zmianę w kryteriach
poszukiwania pracowników ma głównie wpływ fakt, że pracodawcy są gotowi poddać
kandydata odpowiedniemu przeszkoleniu.
Najbardziej poszukiwani są pracownicy wyspecjalizowani,
a przede wszystkim: budowlaniec/pracownik budowlany, kierownik
robót/kierownik budowy/majster, monter, operator maszyn, spawacz,
doradca techniczno-handlowy/przedstawiciel handlowy, inspektor, murarz, pracownik
biurowy, ślusarz, architekt/projektant, kierownik/koordynator projektu, stolarz,
1tynkarz, konstruktor, agent nieruchomości/pośrednik, inżynier budownictwa, cieśla,
elektryk, zbrojarz.
Źródło: Dziennik „Praca” 21.05.2007 − Urszula Płońska