Jaki będzie Nowy Rok?
Jak podaje Dziennik Zachodni Rynek pracy w 2007 r. nie będzie jak polski film,
gdzie nic się nie dzieje. Czeka nas otwarcie granic dla pracowników z Rumunii
i Bułgarii oraz wzrost średniego wynagrodzenia.
Przełomu można spodziewać się zwłaszcza w dużych miastach, gdzie już jest więcej
miejsc pracy niż kandydatów. W związku z powyższym
istnieje duże prawdopodobieństwo iż pracodawcy będą zmuszeni podnieść wyŹnagrodzenia.
Dłuższe urlopy macierzyńskie
Wiadomość ta ucieszy zapewne wszystkie kobiety w ciąży, a także te, które
ją dopiero planują. Wymiary urlopów wzrosną bowiem z 16 do 18 tygodni na
pierwsze dziecko, z 18 do 20 na drugie i każde następne oraz z 26 do 28 na bliźniaki,
trojaczki itd.
Kolejna zmiana dotyczy urlopów, tyle że wypoczynkowych.
Do rangi ustawowej podniesiono przepisy dotyczące
ustalania urlopu wypoczynkowego w wymiarze proŹporcjonalnym w przypadku pozostaŹwania
przez pracownika w zatrudŹnieniu u danego pracodawcy jedynie przez część miesiąca.
Obowiązują teraz zasady, że niepełny miesiąc kalendarzowy pracy zaokrągla się
w górę do pełnego.
Ponadto uregulowano sprawę odŹpracowywania dni świątecznych. Pracownicy nie będą
mieli już obowiązku odpracowania w sobotę jednego z nich, jeżeli
w tygodniu wypadają dwa święta w dni inne niż niedziela. Zmiana ustawy
gwarantuje 52 dni w roku wolne od pracy.
Goście, goście
Od 1 stycznia Bułgarzy i Rumuni będą mogli bez przeszkód pracować
w Polsce. Znajdą oni na pewno zatrudnienie w budownictwie, przemyśle stoczniowym
i w służŹbie zdrowia.
Tym samym sąsiedzi z południowo-wschodniej Europy jak podaje Dziennik zapełnią lukę,
jaką zostawili po soŹbie polscy pracownicy, kiedy wyjechali zarabiać do kraŹjów Unii.
Otwarcie granic dla Rumunów i Bułgarów, choć stanowić będzie zastrzyk dla polskiej
gospodarki, może budzić emocje.
W budownictwie i rolnictwie bowiem jak podają specjaliści wzrośnie
z pewnością konkurencja, a płace będą przez otwarcie granic rosnąć wolniej.
Nie zapowiada się jednak, aby Polska stała się oazą dla bułgarskich emigrantów.
Wolą oni bardziej Hiszpanię, Niemcy, Grecję i Francję.
Na tym jednak nie koniec zmian. W Sejmie czeka na głosowanie projekt ustawy o
Państwowej Inspekcji Pracy. Dotychczasowe zadania PIP mają zostać poszerzone o
kontrolę przestrzegania przepisów dotyczących legalności zatrudnienia.
Projekt przewiduje ponadto zaostrzenie sankcji wobec pracodawców za wykroczenia i
przestępstwa przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową.
Górna granica grzywny ma zostać podwyższona do 2 tyś. zł, a dla
recydywistów do 5 tyś. zł.
źródło: Dziennik Zachodni Grudzień 2006r., wydanie nr 44 Praca