Skasować kogoś

Skasować kogoś Skasować kogoś można na wiele sposobów. Zazwyczaj chodzi tutaj o to, że ktoś kogoś po prostu zamordował. O ile takiego języka nie używają na co dzień środki masowego przekazu, a przecież w zasadzie non stop trąbią o jakiś morderstwach, o tyle zwrot „skasować kogoś” jest wszechobecny w filmach i serialach, które oglądamy. Zwykle osobnikami kasującymi innych są zabójcy na zlecenie, chociaż w filmach wszystko jest możliwe i tak na dobrą sprawę skasować może każdy każdego. Obserwujemy to nie tylko w filmach fabularnych, ale i też w animowanych. Skasować kogoś można również w tym sensie, że wyrzucamy go ze swojej pamięci, ponieważ nie chcemy go już nigdy więcej na oczy widzieć. Człowiek taki bardzo nam czymś podpadł, bardzo nas zranił, skrzywdził, nie mamy zatem ochoty go znać i staramy się zatrzeć wszelakie ślady jego obecności w naszym życiu. Jeśli kogoś takiego kasujemy, to staramy się to robić naprawdę dokładnie, nie chcemy natknąć się na cokolwiek, co nam się z tymże człowiekiem skojarzy. Zakasować wszystkich oznacza mniej więcej tyle, co błysnąć czymś w taki sposób, że dosłownie wszystkim dookoła równo opadają szczęki. Zakasować czymś to zrobić naprawdę piorunujące wrażenie na kimś. Zakasować można na przykład wyglądem – w dzisiejszych czasach i przy współczesnych możliwościach zrobienie się na totalne bóstwo nie jest absolutnie najmniejszym problemem. Zakasować można również tym, że zrobiło się coś, czego inni po prostu nie dali rady zrobić, nie byli w stanie, nie poradzili sobie z tym. Niejednokrotnie mówimy również, że ktoś swoją wypowiedzią – zwykle dość mocną i kontrowersyjną – zakasował, wszystkich kompletnie zatkało. Określenie takie używane jest również w stosunku do aktorów – ktoś swoją grą zakasował koleżanki i kolegów z planu, był po prostu niesamowity, zaś jego rola to prawdziwy popis umiejętności aktorskich. Jakiś wykonawca muzyczny także potrafi od czasu do czasu zakasować swoim występem – koncert był tak niesamowity, że wszystkim na długo zapadł w pamięć. Zbijać na czymś kasę to zarabiać na wykonywaniu określonej czynności bardzo duże pieniądze, niedostępne zazwyczaj dla przeciętnych szaraczków. Zbijać kasę można na dwa sposoby. Pierwszy z nich jest jak najbardziej uczciwy – zasuwamy ciężko w pocie czoła od świtu do nocy, ale przynajmniej zyski mamy z tego naprawdę konkretne. Drugi sposób zbijania kasy nie jest zaliczany do legalnych metod zarabiania pieniędzy – i z tym zwykle nam się ów powyższy zwrot kojarzy. Często słyszymy o tym, że dla przykładu ktoś zbił niezłą kasę na przemycie papierosów czy alkoholu albo też na rozprowadzaniu narkotyków. Zbić całkiem niezłą kasę można również na nielegalnych zakładach albo na braniu łapówek – to ostatnie zwłaszcza to podobno cholernie opłacalny interes. Zbić kasę oznacza dorobić się naprawdę niezłego stanu konta, to mieć pieniędzy w bród. Kasę zbija się zazwyczaj dosyć szybko, jeśli mówimy oczywiście o metodach nielegalnych – to zawsze przychodzi najprościej, chociaż jest również bardzo ryzykowne.

Komentarze zostały wyłączone.

Skomentuj