Wpisy oznaczone tagiem ‘problem’

Kasa fiskalna Na pieniądze mówimy w bardzo różny sposób. Jednym z najpopularniejszych określeń tego środka płatniczego jest słówko „kasa”. Chociaż zapożyczone ze slangu stricte młodzieżowego, jest do tego stopnia powszechne, że używają go wszyscy bez względu na wiek. Nie mam kasy to znaczy nie stać mnie na coś, nie pójdę gdzieś czy nie kupię sobie czegoś, ponieważ takowy wydatek nie leży w zasięgu moich możliwości. Z kolei mieć kasy jak lodu oznacza nie mieć po prostu żadnych problemów finansowych, nie trzeba wówczas liczyć się z każdą złotówka, bo stać nas na wszystko, czego sobie tylko zażyczymy. Zarabiać niezła kasę to mieć naprawdę porządną wypłatę pozwalającą nie tylko na spokojne przeżycie miesiąca, ale też na ponadprogramowe wydatki. Zrobić na czymś dobrą kasę to znaczy zaryzykować i rozkręcić jakiś interes, który to okazał się kurą znoszącą złote jaja. Pożyczyć komuś trochę kasy to oczywiście pożyczyć jakąś kwotę potrzebującej jej osobie. Słowo „kasa” na dobre zadomowiło się w naszym języku. Kasa fiskalna jest czymś, co już na dobre zagościło w naszej rzeczywistości. Jeśli ktoś prowadzi działalność gospodarczą, to w znakomitej większości takich przypadków musi posiadać kasę fiskalną. Czym jest taka kasa? Jest to elektroniczne urządzenie, którego celem nadrzędnym jest odnotowywanie zysków pochodzących z detalicznej sprzedaży. Wydrukowany przez kasę paragon jest potwierdzeniem takowej transakcji, zawiera cenę nabytych produktów wraz z podatkiem VAT. Nazwa towaru jest wprowadzana do kasy za pomocą specjalnego kodu – zwykle chodzi tutaj o kod kreskowy, który specjalnym czytnikiem zostaje „ściągnięty” z produktu, a następnie informacja taka idzie do kasy, stąd na paragonie zawsze mamy wyszczególnione nazwy towarów oraz ich ceny. Pracownicy rozpoczynający pracę na kasie fiskalnej zobowiązani są do odbycia odpowiedniego szkolenia w tym zakresie. Kasy fiskalne rejestruje się oczywiście w urzędach skarbowych, każdy, kto je posiada, jest zobowiązany się z nich rozliczać ze skarbówką.

Kasowniki Kasowanie biletów kojarzy nam się przede wszystkim ze środkami komunikacji miejskiej. Wielu z nas bez wątpienia pamięta jeszcze te stare typy kasowników w autobusach czy tramwajach – takie metalowe, z długimi rączkami. Ciągle się zacinały i nastręczały pasażerom naprawdę wielu kłopotów. Zdarzało się i tak, że w całym autobusie żaden kasownik nie działał i działy się naprawdę niezłe cyrki, kiedy trafiło się na kontrolę. Gdzieniegdzie – ale raczej jest już to rzadkość – można takie kasowniki jeszcze spotkać. Obecnie kasowanie biletów w środkach miejskiego transportu jest znacznie łatwiejsze – metalowe kasowniki zostały zastąpione przez te elektroniczne. Kasownik elektroniczny to zwykle plastikowe urządzenie posiadające w środku specjalny czytnik – na biletach po jednej stronie znajdują się specjalne paski. Bilet umieszcza się w kasowniku paskiem do dołu, maszyna na chwilę go „pożera”, po czym wyskakuje nam kartonik z wybitą na nim datą i godziną. Z tymi kasownikami nie ma zazwyczaj problemów. Większość filmów we współczesnym przemyśle filmowym to produkcje nastawione głównie na zysk – i to spory zysk. Niektóre takie zamysły nie wypalają, ponieważ to, co miało wszystkich zakasować, okazało się w rezultacie straszliwym niewypałem z marnymi wynikami, jeżeli chodzi o oglądalność. Jednakże sporo takowych produkcji określa się mianem kasowego hitu. Przepis na kasowy hit jest naprawdę niezbyt skomplikowany. Przede wszystkim musi być świetny scenariusz, niekoniecznie ambitny, ale pozwalający na obsadzenie w głównym rolach najchętniej oglądanych gwiazd i gwiazdeczek. Te gwiazdy właśnie to kolejny niezwykle istotny element kasowego hitu. Znane nazwiska i znane twarze są tym, co przyciąga ludzi do kina – zwykle wyobrażamy sobie, że znani aktorzy są gwarancją dobrego filmu, ale to się mija z prawdą, bo i tym najlepszym zdarzają się wypadki przy pracy. Dzieła dopełnia reklama – obowiązkowo musi być wszędzie, każdy powinien ją zobaczyć i usłyszeć, film musi być znakomicie rozreklamowany.